Lekcja przyrody
w Planetarium i Obserwatorium Astronomicznym w Grudziądzu

30 października 2009r. o godzinie 8°° uczniowie klas VI z naszej szkoły wyruszyli na lekcję przyrody do Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego w Grudziądzu. Inicjatorką tego pomysłu była pani Edyta Kopicińska, która już we wrześniu poinformowała nas, że planuje taki wyjazd jako podsumowanie działu Ziemia we Wszechświecie. Naszymi opiekunami w czasie tej dość krótkiej, ale jakże przyjemnej podróży oprócz pani Edyty, byli też pani Ewa Niewiadomska i pan Krzysztof Olchowik. Gdy tylko dotarliśmy na miejsce, okazało się, że musimy wejść na ostatnie piętro budynku. Po długim spacerze schodami dotarliśmy do planetarium, gdzie czekał już na nas miły pan z bródką. Poprosił nas, abyśmy zdjęli kurtki i chwileczkę poczekali. W czasie oczekiwania na pana mogliśmy podziwiać grudziądzką kolekcję meteorytów. Po kilku minutach, już nieco zniecierpliwieni, weszliśmy do środka planetarium. Gdy wszyscy zajęli miejsca w wygodnych fotelach, zgasło światło, a nad naszymi głowami ukazało się niebo pełne świecących gwiazd. Mogliśmy gołym okiem obserwować nie tylko gwiazdy, ale też planety, fazy Księżyca oraz ruch ciał niebieskich w przyspieszonym tempie. Patrząc na rozgwieżdżone niebo, doświadczaliśmy niesamowitych wrażeń. Po zakończeniu seansu mogliśmy zapytać pana o to, co wydawało nam się jeszcze niezrozumiałe. Pan również zadawał nam pytania. Pochwalił nas. Powiedział, że jesteśmy dobrze przygotowani. Miło było usłyszeć takie słowa. Po małej pogawędce, podzieleni na dwie grupy, przeszliśmy wyżej, aby zwiedzać obserwatorium. Po drodze w kąciku kopernikowskim zapoznaliśmy się z rekonstrukcją przyrządów, których używał ten znany astronom. Niestety nie mogliśmy zobaczyć, jak otwiera się kopuła, ponieważ obserwatorium jest obecnie w remoncie. Widzieliśmy tylko, gdzie stoi teleskop, a pan nam wyjaśnił, na czym polegają obserwacje ciał niebieskich. W czasie zajęć w planetarium i obserwatorium dokumentację fotograficzną tworzył pan Krzysztof Olchowik. W drodze powrotnej podjechaliśmy do McDonalds’a, a do szkoły wróciliśmy około 1200, więc zdążyliśmy jeszcze na lekcję wych. fizycznego.
Wszystkim nam bardzo podobała się ta wycieczka - była ciekawa i pouczająca.
Dziękujemy za zorganizowanie nam tej "fajnej" wyprawy.

Kornelia Malinowska kl. VIc

Copyright© 2005 Zespół Szkół w Sadlinkach
webmaster: Krzysztof Olchowik